Skarży się wdowa po kasjerze 

czasem nachodzą ją tęsknoty
i resztÄ™ renty z sobÄ… bierze
w pobliżu nawet jest sklep nocny

Już wino tanio na nią kiwa
i życie takie patykiem pisane
na chwilÄ™ tylko sen zawita
lecz strach obudzi jÄ… nad ranem

Co można w nocy
gdy śpią żurawie
co można w bloku
gdy sen na jawie
co można w życiu
na siódmym piętrze
winda do nieba
rzadkie powietrze

Co można w nocy
gdy śpią parafianie
co można w bloku
wkrótce świt wstanie
co można w życiu
na siódmym piętrze
winda siÄ™ psuje
wisi nieszczęście

Pan Edek zbiera myśli w sobie
i zapałczane etykiety
czasem pokłóci się z rodziną
charakter ma podobno ciężki

Mało kto wie o grzechach Edka
a żona jego spokojna kobieta
lecz kiedy trafi siÄ™ okazja
ona od męża chce uciekać

Gdzie uciec - myśli żona Edka
i patrzy - smutna - w dal przez okno
w dół jest aż siedem pięter
dla niej to wcale nie wysoko

Czarnym aniołom skrzydła marzną
samotnie stajÄ… na parapecie
do lotu cicho siÄ™ zbierajÄ…
gdzieÅ› je po prostu niesie









Baby w biodrach mocarne 

odpoczywajÄ… przy sianie
upałem całkiem zemdlone
drzemią przed drugim śniadaniem

Ref.

Siano pachnie
Siano kusi
Siano śpiewa
Siano mruczy
Siano kręci
Siano nęci
Siano budzi coś w pamięci

Pierwszej chłop się ukazał
w gorÄ…cym powietrzu
Szepcze coÅ› do ucha
namawia do grzechu

Druga z mrocznym aniołem
w karty gra o życie
a diabeł złote góry
przynosi kobicie

Trzeciej kosiarz młody
całkiem zawrócił w głowie
a ona panna jeszcze
więc za kosiarzem w ogień

Ref.

Baby choć w bodrach mocne
i nie bite w ciemie
z siana się wygrzebały
i wróciły na ziemię

A na ziemskim padole
już baby wiedzą co grane
więc żeby mieć święty spokój
samy wypchały się sianem

Ref. x2