Zwalić by można się z nóg

Co rusz,
Co krok.

Co noc,
To szloch
I rozpacz.

Ale czy warto?
Może nie warto?
Chyba nie warto...
Raczej nie warto.
Nie, nie - nie, nie warto.
Nie, nie - nie, nie warto.

Zginąć by można jak nic:
Do żył
Jest nóż.

Lub w dół
Na bruk
Z wysoka.

Ale czy warto?...

Jechać by można do miast
Lub w las,
Na błoń.

Na koń
I goń
Nieboskłon.

A!e czy warto?...










Nawet ci najmniejsi

ludkowie najmarniejsi
nie porzucajÄ… nadziei
pną się ku górze
po stromym murze
podobni powojom winogradom

- powój powój
powojowi ludzie
jak wy to robicie
że trwacie i trwacie
po tym gładkim murze
w szalonym uporze
dokÄ…d siÄ™ wspinacie -

i skąd w każdym gwiazda
podniebnie wyrasta
dokÄ…d z sobÄ… wiedzie
w biedzie i nie-biedzie
blaskiem w sercach łudzi
całkiem szarych ludzi...